Strategia w Google Ads – kluczowy składnik sukcesu

Jeśli miałbym wskazać jeden element, który decyduje o powodzeniu lub porażce działań reklamowych w Google Ads, to dzisiaj bez wahania powiedziałbym: strategia.

To właśnie ona określa, ile, kiedy i na co przeznaczać budżet.

Brzmi prosto, ale to najbardziej złożony obszar i jednocześnie miejsce, gdzie można popełnić najwięcej błędów. Dlaczego? Bo nie istnieje jedna, uniwersalna recepta na powodzenie w sprzedaży online.

strategia w Google Ads

Strategia wymaga ciągłej analizy, elastyczności i dostosowania do zmieniającej się sytuacji biznesowej.
Z drugie strony, zbyt częste zmiany i brak cierpliwości mogą prowadzić do pochopnych wniosków na temat skuteczności.

Ile i kiedy inwestować?

Nie każda firma powinna działać we wszystkich kanałach jednocześnie. Wybór między kampaniami Search, Shopping, Video czy Display zależy od etapu rozwoju firmy, pozycji na rynku, oferty, aspiracji oraz dostępnego budżetu.

Nowy sklep internetowy, który dopiero walczy o pierwszych klientów, moim zdaniem powinien inwestować głównie w Search i Shopping, budując rozpoznawalność poprzez konkretne odpowiedzi na potrzeby użytkowników.

Z kolei firmy z ustabilizowaną pozycją mogą pozwolić sobie na kampanie video czy display, pracując nad długofalową obecnością i świadomością marki.

Warto również pamiętać, że moment wejścia na rynek i wysokość inwestycji powinny iść w parze z sezonowością oraz aktualną konkurencyjnością. Q4 to w wielu branżach prawdziwa eksplozja sprzedaży, ale luty lub marzec mogą być jej zupełnym przeciwieństwem.

Gdzie inwestować?

To pytanie dotyczy nie tylko lokalizacji, ale także segmentu rynku.

Inaczej będzie wyglądać strategia dla firmy działającej wyłącznie w Polsce, a inaczej dla e-commerce z ambicjami ekspansji zagranicznej. Z mojego doświadczenia wynika, że często lepiej jest zaczynać od rynków zbliżonych kulturowo i językowo, stopniowo wychodząc poza granice.

Równie ważne jest dostosowanie oferty do specyfiki danego rynku: to, co działa lokalnie, nie zawsze przełoży się na sukces w innym kraju.

„Przecież w naszym kraju te produkty dobrze się sprzedają”

Taka sytuacja jest dosyć częsta, ale raczej rzadko odwracalna.
Chyba że uda się w jakiś sposób przebić ofertę lokalnych liderów.

Jak długo być na danym rynku?

Cierpliwość to cnota, której w Google Ads często brakuje.

Z mojego doświadczenia wynika, że pełne dwa cykle roczne dają najlepszy obraz danego rynku.
Dlaczego aż tyle? Bo sezonowość potrafi zniekształcić wyniki. To, co wygląda na porażkę po czterech. miesiącach, może okazać się złą interpretacją danych (start poza sezonem).

Czas działa na korzyść tych, którzy są cierpliwi. Trzeba dać kampanii czas na zebranie danych i możliwość adaptacji do rynku. Poza tym klienci potrzebują również czasu na zbudowanie zaufania do nowego sklepu, zanim wystawią pierwsze opinie i polecą go znajomym.

Kiedy odpuścić dany rynek?

To jedno z trudniejszych pytań.

Moja rekomendacji: nie podejmuj decyzji przed zakończeniem pełnych dwóch cykli rocznych, chyba że wyniki od początku są bardzo słabe i nie ma cienia nadziei na pozytywny wynik finansowy.

Warto też pamiętać, że czasami konkurencja rezygnuje, zostawiając wolną przestrzeń. Dla wytrwałej firmy może to być ogromna szansa na przejęcie ruchu i wypracowanie silnej pozycji.

Rekomendacja na koniec

Warto pamiętać, że częste zmiany kanałów (search vs shopping vs YouTube vs Display) i brak spójności mogą prowadzić do błędnych wniosków i niepotrzebnego marnowania budżetu. Lepiej zostawić daną kampanię aktywną dłużej, na przykład kilka miesięcy, niż dodawać wiele kampanii i zmieniać je co kilka tygodni lub jeszcze częściej.

Szukasz wsparcia i pomocy w zakresie Google Ads?
Dołącz do mojej społeczności na FB:

Kliknij tutaj:
https://www.facebook.com/groups/zaawansowane.google.ads

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *